sobota, 4 sierpnia 2012

twórczy bałagan

Kilka prac się suszy (po polakierowaniu), inne czekają na dokończenie (druty, bigle...).
W mojej pracowni (to chyba trochę za dużo napisane...) jest jak zwykle bardzo twórczy nieład. Nie mogę się zmotywować, żeby to wszystko ogarnąć i w sumie też nie mam pomysły jak i gdzie poupychać półfabrykaty, lakiery i inne. Ciągle szukam jakiegoś sposobu, żeby było ładnie, praktycznie i mobilnie. Może Wy jakiś macie ?

Ostatnio trafiłam na bardzo fajny talk-show internetowy (na youtube'ie) prowadzony przez przeuroczego Łukasza w jego kawalerce, która ma 20 m2. Polecam 20m2Łukasza :))

2 komentarze:

  1. Ja dopiero tworzę swoją pracownię na strych tak by mama nie zauważyła o.o no i ja mam szafkę z boku stolika na którym pracuję i tam już mam poznoszona wszelkie "duperele" Może wpadniesz fioletowemargaretki.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też na ogół jest bałagan jak coś lepię:D Nie raz układałam wszystko w pudełka żeby jakoś to zorganizować ale zawsze kończy się tak samo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz. :)
Komentarze to nie tablica ogłoszeń i miejsce na linki do Twojej strony.