piątek, 10 sierpnia 2012

niby ptyś...

Podstawy tego ptysia powstały kilka miesięcy temu. Zdążyłam już je zgubić i znaleźć za nim zostały dokończone. Na najbliższy czas mam dość zapachu silikonu (biały środek) i babrania się w nim (deser lodowy z poprzedniego postu jest zrobiony z silikonu).


Będzie mi bardzo miło jak polubicie karlowe na facebooku. Na blogu po prawej pojawił się gadżet to klikania "lubię to". Mam nadzieję, że lubicie i klikniecie :) Będzie mi bardzo miło :). Aktualnie nic na fb jeszcze (!) nie ma (ale wstyd) ale będzie :)
pozdrawiam,
k. :*

1 komentarz:

  1. Jadłoby się! Bardzo realistycznie wyszły, aż się czuje chrupkie pieczywo pod palcami, mm :)
    Lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz. :)
Komentarze to nie tablica ogłoszeń i miejsce na linki do Twojej strony.